Szkic złowieszczy do Diariusza części wtórej
czyli
Ostry wkład analny w poezję gotycką
Czaszka szczeka
Na człowieka
W dreszczach trzeszczy
Koniec wieszczy
Krzesze skrzenie
Jak marzenie
Skrzecze: Grzesznyś
Lecz pociesznyś
Rozgawuję z cienym ciemni
Aże częście strojąć zniemni
Radzieć łasę powród czeni
Głożew pęcie od myśleni
Rypaj rypaj tędzej brachu
Ledwie wpółust pełnym piachu
Nim krwie w wodę się obmienią
Niech się węgle mną czerwienią
Roztrzepotarłżemsię wcale
Wylać, wlać z powrotem żale
Choć się czart na nóżech słania
Gdzieże jeszcze do świtania...
|
 |
|