Gwiezdny Pirat
by Garnek
Na naszym malutkim rynku RPG pojawił się nowy periodyk: miesięcznik
wydawnictwa Portal pt. "Gwiezdny Pirat".
Postanowiłem kupić, zapoznać się z nim i podzielić się moimi przemyśleniami.
Pierwsze wrażenia: Jasna, przyciągająca wzrok okładka z bardzo fajną
ilustracją.
Cena 4,99 zł, 52 strony, format A4, papier bez ekstrawagancji, z gatunku
tych lekko pożółkłych, całość bardzo mi przypadła do gustu, przywołując na
myśl klasyczne numery Magii i Miecza. Ciekawostkę wyszperałem w stopce
redakcyjnej: informację o nakładzie (2500 egz.). Dużo porządnych,
czarno-białych ilustracji, do tego kilka zabawnych mini komiksów.
Zachęcony ogólnym wyglądem pisma i optymistycznym wstępniakiem "Staraliśmy
się by Gwiezdny pirat był po prostu fajny" zabrałem się do lektury.
Na początek trzy stałe działy: Raport, Galaktyczny Kurier i Test Studio,
potem inne artykuły.
Raport, czyli jak mówią autorzy "Główny artykuł numeru. W każdym wydaniu
Raportu podejmujemy ważny temat związany z rynkiem RPG i wydarzeniami dla
nas najważniejszymi." - w tym numerze na tapecie d20.
Czyta się bardzo dobrze, a całość wygląda tak, jak powinien wyglądać raport:
przystępny, wyczerpujący, ciekawy i dobrze napisany. Do tego tabelka i kilka
ramek z szczegółowym opisem co ciekawszych aspektów sprawy. Słowem, kawał
dobrej roboty. Następny raport o Wiedźminie RPG. Temat mniej globalny, więc
jestem ciekawy efektów.
Galaktyczny Kurier, czyli nowości ze świata. Dział, który uwielbiam, w
jakimkolwiek czasopiśmie się nie pojawia (znowu wspomniał mi się śp. MiM).
Idealnie czyta się w środkach komunikacji miejskiej. Wiadomości są naprawdę
nowościami, dobrze podane, okraszone zdjęciami okładek, ilustracjami,
krótkim komentarzem. Mnie najbardziej zainteresowały dwie nowości ze stajni
White Wolfa: Vampire: Victorian Age i następna duża gra w WoD Demon: the
Fallen (pierwsza pozytywnie, druga nie). Trochę odbiegłem od tematu, mam
opisywać czasopismo, a nie treść wieści ze świata. Ale sposób ich podania aż
kusi, by pokomentować. To moim zdaniem duży plus. Na marginesach informacje
z sieci: naprawdę ciekawe. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to trochę
nieczytelny układ tych netowych newsów - artykuł ze strony 19 kontynuowany
jest na 21 a ten z 18 na 20 tej. Przydałby się króciutki napis "cd. na str.
21". Ale całość oceniam bardzo dobrze.
Test Studio to zapiski grupy speców testujących przygotowywane do wydania
gry. Nie skupiają się na formie i jakości podręcznika (bo pracują na wersji
nieobrobionej), oceniają pomysły, mechanikę, grywalność. W tym numerze na
warsztacie gra Nowej Fali "Władcy Losu". Mam mały problem z oceną tego
działu. Z jednej strony pomysł doskonały, bo prezentuje informacje bardzo
przydatne, a nie podawane zwykle w zapowiedziach i reklamach gry: jak się
gra, jakie są wady i zalety mechaniki, na ile całość jest spójna. Czyli coś,
co normalnie możesz ocenić dopiero po zakupie. Ale jest też druga strona
medalu: czytamy komentarze do czegoś, czego nie widzieliśmy na oczy. Baz
kontekstu czasami trudno ocenić wypowiedzi testerów. Ale po zastanowieniu
oceniam dobrze i czekam na następny odcinek.
Na deser zostawiłem resztę artykułów: szkice przygód, pomysły na postaci,
bestiariusz - czyli rzeczy związane bezpośrednio z rozgrywką. Pierwsze, co
rzuciło mi się w oczy, to trochę inny sposób przedstawienia pomysłów:
krótko, ciekawie i trochę bardzie z punktu widzenia gracza niż MG. Większość
można w zasadzie od razu zastosować. Tyle ogólnego wprowadzenia, szczegółowo
wygląda to tak:
- Tajemnica, czyli szkice przygód. Krótkie, bo na jedną stronę są bardziej
wprowadzeniem dla graczy, niż materiałami dla MG. Niby tylko opis okolicy,
wypowiedzi miejscowych, przejeżdżającego kupca, krasnoluda z pobliskiej
kopalni, a całość bardzo klimatyczna. W tekst wplecione są haczyki, którymi
można wciągnąć graczy w przygodę. Pewne sugestie rozwiązań i garść konkretów
dla MG na ostatniej stronie pisma.
- Postać z wykopem, czyli Zagraj Piratem! Tekst dla tych, którzy chcieliby
zagrać piratem a nie wiedzą jak się do tego zabrać. Albo nie wiedzą kim
zagrać. Artykuł fajny, nasycony pomysłami, niezła rzecz.
- Przekrój, Rycerskie gniazdo, czyli po prostu rzut izometryczny zamku z
elementami przekroju. Pomysł OK. ale nie zachwyca. Natomiast opisy typowych
mieszkańców bardzo inspirujące. Przydatne zarówno dla graczy jaki i MG (dla
tego drugiego chyba bardziej).
- Gwiezdny bazar, czyli opisy magicznych przedmiotów podane tak, jak mogą o
nich usłyszeć postaci graczy. Czyli jako plotki, lub powtarzane szeptem
opowieści. Niebanalne, ciekawe. Fajna sprawa.
- Humor, czyli dział od czasów nieśmiertelnej Krainy Goblinów w piśmie RPG
niezbędny. W Gwiezdnym Piracie na dobrym poziomie. Na ile mogę to ocenić,
śmieszny. Ale to kwestia gustu. W ramach działu artykuł Tips&Tricks, czyli
jak wykorzystując system maksymalnie podpakować postać. W tym numerze
Legenda Pięciu Kręgów. Idę o zakład, że dział stanie się sławny i wielu
graczy potraktuje go śmiertelnie poważnie. Zastanawiam się, czy nie posłać
pomysłów któregoś z moich graczy :-).
- Bestiariusz, czyli prezentacja potwora. W tym numerze: Naga czyli coś z
dalekiego wschodu. Ciekawostką są propozycje adaptacji do mniej klasycznych
systemów (Zew Cthulhu i Cyberpunk), propozycje dodam, udane. Jedyne, do
czego się przyczepię, to niezgodność ilustracji z opisem w tekście. Jak ktoś
chce, niech sam zobaczy. Nie zmienia to faktu, że pomysł i wykonanie godne
polecenia. Oby tak dalej.
- Złodziejska biblioteka, czyli jak wykorzystać książki w rozgrywce. Zarazem
pozytywne zaskoczenie i rozczarowanie. Prezentowanym NPCem jest bowiem Lord
Tyrion z "Piesni Lodu i Ognia" G.R.R. Martina, jedna z moich ulubionych
postaci w ogóle. Ucieszyłem się, że nie tylko ja dostrzegłem czający się w
niej potencjał. Artykuł jednak rozczarował, Tyrion wyziera z niego spłycony,
wciśnięty w schematy. Szkoda. Pomysł działu popieram, sugeruję popracować
nad wykonaniem, a ciekawych odsyłam do książek.
- Zawodowcy, czyli dział omawiający warsztat działania przeróżnych typów
postaci. Zawodowców właśnie. W tym numerze coś dla najemników i komandosów:
dobry tekst o przeprowadzaniu akcji. Czytałem i naszła mnie refleksje, że
gdybym go wcześniej przeczytał, moja postać w Cyberze nie stałaby teraz po
kostki w wodzie, na celowniku snajpera ukrytego w krzakach, czekając aż MG
zacznie następną sesje, powie "pifcz" i ściszy muzykę. Artykuł ilustruje
szkic przykładowej przygody.
Na koniec przygoda do Cybera "Czy cyberpunki marzą o średniowiecznych
zamkach?". Oryginalna, ale mieszcząca się w konwencji, bardzo przypadła mi
do gustu.
Gwiezdny Pirat to dobre czasopismo. Aż kusi, żeby porównać go z Magią i
Mieczem. W końcu pojawił się na rynku po jej zejściu. Ale nie wiem, czy ma
to sens. Inna formuła, inne wykonanie. Krótkie, treściwe artykuły, dużo
praktyki, mało teorii, kopalnia pomysłów, nowości wydawnicze. Ci, którzy
kupowali MiMa, znajdą tu coś dla siebie, ci którzy kupują Portal, znajdą tu
cos dla siebie, ci którzy nic nie kupowali też mogą to cos dla siebie
znaleźć. Takie jest moje zdanie.
4,99 to niewiele, proponuję więc samemu kupić i ocenić.